Autor |
Wiadomość |
Diablica Henneth |
Wysłany: Pon 15:15, 10 Kwi 2006 Temat postu: |
|
hmm... pomysł ciekawy ale jeszcze sporo czasu do walentynek... coś trzeba wymyślić wcześniej... |
|
 |
Nenya |
Wysłany: Pon 14:28, 10 Kwi 2006 Temat postu: |
|
helkern napisał: |
Nenya, podsunełaś mi za...isty pomysł.
|
czerpcie natchnienie  |
|
 |
helkern |
Wysłany: Nie 23:45, 09 Kwi 2006 Temat postu: |
|
Nenya, podsunełaś mi za...isty pomysł.
Karola, przypomnij sobie wizerunek tego pedała z liceum. Przypomniałaś sobie. Dobrze. A więc KONKRETY! Dowiemy sie jak on ma na imie i wyślemy walentynke niby to od niego do... Tow. Macieja Zbigniewowicza! :] Albooo dooo Kozanitka  |
|
 |
Nenya |
Wysłany: Nie 23:33, 09 Kwi 2006 Temat postu: |
|
Henneth na przyszły rok bądź orginalna i niech walentynka będzie od dziewczyny  |
|
 |
helkern |
Wysłany: Nie 23:27, 09 Kwi 2006 Temat postu: |
|
Aha no chyba że tak   |
|
 |
Nenya |
Wysłany: Nie 23:23, 09 Kwi 2006 Temat postu: |
|
chodziło mi o całokształt a nie o słownictwo  |
|
 |
helkern |
Wysłany: Nie 23:22, 09 Kwi 2006 Temat postu: |
|
Taak, "H** ci w dupe", a następnie "H** ci w oko bo w dupe to przyjemność" było baaardzo pomysłowe. |
|
 |
Nenya |
Wysłany: Nie 23:20, 09 Kwi 2006 Temat postu: |
|
Walentynki widzę są świetną okazją do wykazania się swoją inwencją twórczą i pomysłowością  |
|
 |
helkern |
Wysłany: Nie 23:14, 09 Kwi 2006 Temat postu: |
|
Szczerze mówiąc to myślałem że sie na plecy wyj... przewróce  |
|
 |
Diablica Henneth |
Wysłany: Nie 20:25, 09 Kwi 2006 Temat postu: |
|
A w tym roku... Był jeszcze większy łach... od rana coś planowałyśmy, ale nie wiedziałyśmy jeszcze co i kiedy zamknięto nas na hali gimnastycznej doznałysmy przypływu weny łotrzyków... Wzięłyśmy się za pisanie i... i wymyśliłyśmy Jedna walentynka była dla helkerna, a druga dla wspomnianej gdzieś wyżej Ali Bo kochana Ala kochała się w helkernie, a ten był mąry i ją jechał po całości ) No to my chcąc przywołać wspomnienia napisałyśmy 2 walentynki:
DO HELKERNA:
,,Kocham Cię, musimy porozmawiać... itd. itp." (nie wspomniałam, że owa kreatura wybitnie mnie nie cierpi i uważa mnie za ostatniego zbira )
DO ALI:
,,H** CI W OKO BO W DUPE TO PRZYJEMNOŚĆ!!!"
Do tego, żeby było śmiesznie wszyscy myśleli, że to na serio (nasze zdolności kaligraficzne ) ale oczywiście Diablica się wygadała... i helkern wiedział o co cho Ale zabawa była naprawdę przednia  |
|
 |
helkern |
Wysłany: Nie 19:26, 09 Kwi 2006 Temat postu: |
|
I w tym roku nie wymyśliłaś nic nowego... ;P |
|
 |
Afrodyta |
Wysłany: Nie 17:51, 09 Kwi 2006 Temat postu: |
|
ta;] to z fizyką było mocne:D ale lepsze były Waletynki:D jak co roku odbywa sie u nas w szkole poczta Waletynkowa my z Karolcią postanowiłysmy(2 lata temu) naisac wlasnie taką waletynke za kogos do kogos a miabnowicie do Ali czyt: Zajebali... Ala to taka wiesniara w pomaranczowym sweteku ktory jest bardziej odblaskowy niz ten ktory nosza sprzataczki uliczne:D(troche po niej jade ale co mi tam chyba mnie nie zbije :p buhaha)wracając do walętynki: postanowilysmy to zrobic na dwoch polskich na ktorych mielismy zastepstwo bo nasza wychowawczyni byla chwilowo chora wiec jak zwykle usiadlysmy w ostatniej lawce i co chwila pani nas upominała ze jestesmy zagłosno:) :)zacznijmy tresc naszej waletynki: Kocham Cie ach moja ukochana... hmmm -"mysle na glos" co by tu napisac oo juz wiem ( W TYM MOMENCIE KLASA UCICHLA I TYLKO SLYCHAC MOJE MYSLI) PANI do mnie aniu! uspokuj sie a ja nie slyszac KoleJneGo upomnienia krzyknełam juz wiem : H** /~Diablica/ CI W DUPE tak tez napisalam na waletynce ale tez dostalam uwage do dziennika za nie ladne odzywanie sie do nauczyciela :/ ale sie oplacilo bo wiesniara mysli ze ktos ja kocha a napisalam te waletynke w imieniu najwiekszego przystojaniaka naszej szkoły (2 lata temu)w tym roku wycielismy ten numer kumplowy ale wie ze to my Kto mnie pobije caluje i pozdrawiam /PROSZĘ BEZ NAZWISK! ~Diablica/ |
|
 |
Nenya |
Wysłany: Nie 17:51, 09 Kwi 2006 Temat postu: |
|
Sławka jest odpornym materiałem. Moja była babka z fizyki -> ta to dopiero była walnięta, całe lekcje śpiewała, latała po klasie i przestawiała ławki i zmieniała rolety tak by światło i całość tworzyły dobrą aurę  |
|
 |
Diablica Henneth |
Wysłany: Nie 17:27, 09 Kwi 2006 Temat postu: |
|
Jeśłi chodzi o Sławkę to domyslam się ze schizofiza by nie przeżyła... i o to chodzi  |
|
 |
Dragon_Lord |
Wysłany: Nie 17:26, 09 Kwi 2006 Temat postu: |
|
ja nie znam Waszej ,,Babci Schizy" ale psychiatra to chyba zbyt drastyczne wyjście... |
|
 |