Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Diablica Henneth
Bogini Zniszczenia

Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 702
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: mroczne lochy Angbandu...
|
Wysłany: Czw 14:20, 13 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Pewnej wiosennej nocy piękna, elfia dziewczyna biegła ciemnym lasem. Uciekała przed krwiożerczym niechlujnie odzianym, starym smokiem. Potkneła się o gruby konar, a smok był tuż tuż kiedy ona wstała i wpadła w łapy. Stwór okazał się być gnuśnym i sprośnym. Elfka uciekła do pałacu króla, którego nie znała. Los chciał by do góry zwanej od imienia pradawnego, okrutnego, władcy Krasnoludów. Był miły dla elfki więc wkrótce wzieli ślub w obślizgłej norze pajęczej królowej. Potem mieli elfo-krasnoludzkie,śliczne dzieci. Szczęście nie trwało jednak zbyt długo. Nadeszły złe czasy, owa pajęcza królowa powróciła do swych myśli samobójczych i postanowiła zabić wszystkie dzieci krasnoludzoelfiej pary. Nęciło ją zbiorowe samobójstwo i wtedy dała dzieciom napój. Kiedy wszyscy w pałacu poszli spać, z jamy holu ogromna, straszliwa postać, mieniąca się czerwienią wpadła do mieszkań. Buszowała między komnatami szukając sypialni gospodarzy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Nenya
The Eye

Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 519
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Angband
|
Wysłany: Czw 14:30, 13 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Pewnej wiosennej nocy piękna, elfia dziewczyna biegła ciemnym lasem. Uciekała przed krwiożerczym niechlujnie odzianym, starym smokiem. Potkneła się o gruby konar, a smok był tuż tuż kiedy ona wstała i wpadła w łapy. Stwór okazał się być gnuśnym i sprośnym. Elfka uciekła do pałacu króla, którego nie znała. Los chciał by do góry zwanej od imienia pradawnego, okrutnego, władcy Krasnoludów. Był miły dla elfki więc wkrótce wzieli ślub w obślizgłej norze pajęczej królowej. Potem mieli elfo-krasnoludzkie,śliczne dzieci. Szczęście nie trwało jednak zbyt długo. Nadeszły złe czasy, owa pajęcza królowa powróciła do swych myśli samobójczych i postanowiła zabić wszystkie dzieci krasnoludzoelfiej pary. Nęciło ją zbiorowe samobójstwo i wtedy dała dzieciom napój. Kiedy wszyscy w pałacu poszli spać, z jamy holu ogromna, straszliwa postać, mieniąca się czerwienią wpadła do mieszkań. Buszowała między komnatami szukając sypialni gospodarzy. Wtem biała mysz
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Diablica Henneth
Bogini Zniszczenia

Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 702
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: mroczne lochy Angbandu...
|
Wysłany: Czw 14:48, 13 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Pewnej wiosennej nocy piękna, elfia dziewczyna biegła ciemnym lasem. Uciekała przed krwiożerczym niechlujnie odzianym, starym smokiem. Potkneła się o gruby konar, a smok był tuż tuż kiedy ona wstała i wpadła w łapy. Stwór okazał się być gnuśnym i sprośnym. Elfka uciekła do pałacu króla, którego nie znała. Los chciał by do góry zwanej od imienia pradawnego, okrutnego, władcy Krasnoludów. Był miły dla elfki więc wkrótce wzieli ślub w obślizgłej norze pajęczej królowej. Potem mieli elfo-krasnoludzkie,śliczne dzieci. Szczęście nie trwało jednak zbyt długo. Nadeszły złe czasy, owa pajęcza królowa powróciła do swych myśli samobójczych i postanowiła zabić wszystkie dzieci krasnoludzoelfiej pary. Nęciło ją zbiorowe samobójstwo i wtedy dała dzieciom napój. Kiedy wszyscy w pałacu poszli spać, z jamy holu ogromna, straszliwa postać, mieniąca się czerwienią wpadła do mieszkań. Buszowała między komnatami szukając sypialni gospodarzy. Wtem biała mysz przebiegła jej drogę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nenya
The Eye

Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 519
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Angband
|
Wysłany: Czw 14:53, 13 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Pewnej wiosennej nocy piękna, elfia dziewczyna biegła ciemnym lasem. Uciekała przed krwiożerczym niechlujnie odzianym, starym smokiem. Potkneła się o gruby konar, a smok był tuż tuż kiedy ona wstała i wpadła w łapy. Stwór okazał się być gnuśnym i sprośnym. Elfka uciekła do pałacu króla, którego nie znała. Los chciał by do góry zwanej od imienia pradawnego, okrutnego, władcy Krasnoludów. Był miły dla elfki więc wkrótce wzieli ślub w obślizgłej norze pajęczej królowej. Potem mieli elfo-krasnoludzkie,śliczne dzieci. Szczęście nie trwało jednak zbyt długo. Nadeszły złe czasy, owa pajęcza królowa powróciła do swych myśli samobójczych i postanowiła zabić wszystkie dzieci krasnoludzoelfiej pary. Nęciło ją zbiorowe samobójstwo i wtedy dała dzieciom napój. Kiedy wszyscy w pałacu poszli spać, z jamy holu ogromna, straszliwa postać, mieniąca się czerwienią wpadła do mieszkań. Buszowała między komnatami szukając sypialni gospodarzy. Wtem biała mysz przebiegła jej drogę. Poczuła zew krwi
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Diablica Henneth
Bogini Zniszczenia

Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 702
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: mroczne lochy Angbandu...
|
Wysłany: Pią 12:43, 14 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Pewnej wiosennej nocy piękna, elfia dziewczyna biegła ciemnym lasem. Uciekała przed krwiożerczym niechlujnie odzianym, starym smokiem. Potkneła się o gruby konar, a smok był tuż tuż kiedy ona wstała i wpadła w łapy. Stwór okazał się być gnuśnym i sprośnym. Elfka uciekła do pałacu króla, którego nie znała. Los chciał by do góry zwanej od imienia pradawnego, okrutnego, władcy Krasnoludów. Był miły dla elfki więc wkrótce wzieli ślub w obślizgłej norze pajęczej królowej. Potem mieli elfo-krasnoludzkie,śliczne dzieci. Szczęście nie trwało jednak zbyt długo. Nadeszły złe czasy, owa pajęcza królowa powróciła do swych myśli samobójczych i postanowiła zabić wszystkie dzieci krasnoludzoelfiej pary. Nęciło ją zbiorowe samobójstwo i wtedy dała dzieciom napój. Kiedy wszyscy w pałacu poszli spać, z jamy holu ogromna, straszliwa postać, mieniąca się czerwienią wpadła do mieszkań. Buszowała między komnatami szukając sypialni gospodarzy. Wtem biała mysz przebiegła jej drogę. Poczuła zew krwi i postanowiła zrobić
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nenya
The Eye

Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 519
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Angband
|
Wysłany: Pią 13:47, 14 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Pewnej wiosennej nocy piękna, elfia dziewczyna biegła ciemnym lasem. Uciekała przed krwiożerczym niechlujnie odzianym, starym smokiem. Potkneła się o gruby konar, a smok był tuż tuż kiedy ona wstała i wpadła w łapy. Stwór okazał się być gnuśnym i sprośnym. Elfka uciekła do pałacu króla, którego nie znała. Los chciał by do góry zwanej od imienia pradawnego, okrutnego, władcy Krasnoludów. Był miły dla elfki więc wkrótce wzieli ślub w obślizgłej norze pajęczej królowej. Potem mieli elfo-krasnoludzkie,śliczne dzieci. Szczęście nie trwało jednak zbyt długo. Nadeszły złe czasy, owa pajęcza królowa powróciła do swych myśli samobójczych i postanowiła zabić wszystkie dzieci krasnoludzoelfiej pary. Nęciło ją zbiorowe samobójstwo i wtedy dała dzieciom napój. Kiedy wszyscy w pałacu poszli spać, z jamy holu ogromna, straszliwa postać, mieniąca się czerwienią wpadła do mieszkań. Buszowała między komnatami szukając sypialni gospodarzy. Wtem biała mysz przebiegła jej drogę. Poczuła zew krwi i postanowiła zrobić sobie mały posiłek
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Diablica Henneth
Bogini Zniszczenia

Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 702
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: mroczne lochy Angbandu...
|
Wysłany: Pon 10:52, 17 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Pewnej wiosennej nocy piękna, elfia dziewczyna biegła ciemnym lasem. Uciekała przed krwiożerczym niechlujnie odzianym, starym smokiem. Potkneła się o gruby konar, a smok był tuż tuż kiedy ona wstała i wpadła w łapy. Stwór okazał się być gnuśnym i sprośnym. Elfka uciekła do pałacu króla, którego nie znała. Los chciał by do góry zwanej od imienia pradawnego, okrutnego, władcy Krasnoludów. Był miły dla elfki więc wkrótce wzieli ślub w obślizgłej norze pajęczej królowej. Potem mieli elfo-krasnoludzkie,śliczne dzieci. Szczęście nie trwało jednak zbyt długo. Nadeszły złe czasy, owa pajęcza królowa powróciła do swych myśli samobójczych i postanowiła zabić wszystkie dzieci krasnoludzoelfiej pary. Nęciło ją zbiorowe samobójstwo i wtedy dała dzieciom napój. Kiedy wszyscy w pałacu poszli spać, z jamy holu ogromna, straszliwa postać, mieniąca się czerwienią wpadła do mieszkań. Buszowała między komnatami szukając sypialni gospodarzy. Wtem biała mysz przebiegła jej drogę. Poczuła zew krwi i postanowiła zrobić sobie mały posiłek z owej myszki.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nenya
The Eye

Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 519
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Angband
|
Wysłany: Pon 23:07, 17 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Pewnej wiosennej nocy piękna, elfia dziewczyna biegła ciemnym lasem. Uciekała przed krwiożerczym niechlujnie odzianym, starym smokiem. Potkneła się o gruby konar, a smok był tuż tuż kiedy ona wstała i wpadła w łapy. Stwór okazał się być gnuśnym i sprośnym. Elfka uciekła do pałacu króla, którego nie znała. Los chciał by do góry zwanej od imienia pradawnego, okrutnego, władcy Krasnoludów. Był miły dla elfki więc wkrótce wzieli ślub w obślizgłej norze pajęczej królowej. Potem mieli elfo-krasnoludzkie,śliczne dzieci. Szczęście nie trwało jednak zbyt długo. Nadeszły złe czasy, owa pajęcza królowa powróciła do swych myśli samobójczych i postanowiła zabić wszystkie dzieci krasnoludzoelfiej pary. Nęciło ją zbiorowe samobójstwo i wtedy dała dzieciom napój. Kiedy wszyscy w pałacu poszli spać, z jamy holu ogromna, straszliwa postać, mieniąca się czerwienią wpadła do mieszkań. Buszowała między komnatami szukając sypialni gospodarzy. Wtem biała mysz przebiegła jej drogę. Poczuła zew krwi i postanowiła zrobić sobie mały posiłek z owej myszki. Jednak ta mysz
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Diablica Henneth
Bogini Zniszczenia

Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 702
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: mroczne lochy Angbandu...
|
Wysłany: Nie 11:39, 23 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Pewnej wiosennej nocy piękna, elfia dziewczyna biegła ciemnym lasem. Uciekała przed krwiożerczym niechlujnie odzianym, starym smokiem. Potkneła się o gruby konar, a smok był tuż tuż kiedy ona wstała i wpadła w łapy. Stwór okazał się być gnuśnym i sprośnym. Elfka uciekła do pałacu króla, którego nie znała. Los chciał by do góry zwanej od imienia pradawnego, okrutnego, władcy Krasnoludów. Był miły dla elfki więc wkrótce wzieli ślub w obślizgłej norze pajęczej królowej. Potem mieli elfo-krasnoludzkie,śliczne dzieci. Szczęście nie trwało jednak zbyt długo. Nadeszły złe czasy, owa pajęcza królowa powróciła do swych myśli samobójczych i postanowiła zabić wszystkie dzieci krasnoludzoelfiej pary. Nęciło ją zbiorowe samobójstwo i wtedy dała dzieciom napój. Kiedy wszyscy w pałacu poszli spać, z jamy holu ogromna, straszliwa postać, mieniąca się czerwienią wpadła do mieszkań. Buszowała między komnatami szukając sypialni gospodarzy. Wtem biała mysz przebiegła jej drogę. Poczuła zew krwi i postanowiła zrobić sobie mały posiłek z owej myszki. Jednak ta mysz nie była zwykła!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nenya
The Eye

Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 519
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Angband
|
Wysłany: Nie 12:45, 23 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Pewnej wiosennej nocy piękna, elfia dziewczyna biegła ciemnym lasem. Uciekała przed krwiożerczym niechlujnie odzianym, starym smokiem. Potkneła się o gruby konar, a smok był tuż tuż kiedy ona wstała i wpadła w łapy. Stwór okazał się być gnuśnym i sprośnym. Elfka uciekła do pałacu króla, którego nie znała. Los chciał by do góry zwanej od imienia pradawnego, okrutnego, władcy Krasnoludów. Był miły dla elfki więc wkrótce wzieli ślub w obślizgłej norze pajęczej królowej. Potem mieli elfo-krasnoludzkie,śliczne dzieci. Szczęście nie trwało jednak zbyt długo. Nadeszły złe czasy, owa pajęcza królowa powróciła do swych myśli samobójczych i postanowiła zabić wszystkie dzieci krasnoludzoelfiej pary. Nęciło ją zbiorowe samobójstwo i wtedy dała dzieciom napój. Kiedy wszyscy w pałacu poszli spać, z jamy holu ogromna, straszliwa postać, mieniąca się czerwienią wpadła do mieszkań. Buszowała między komnatami szukając sypialni gospodarzy. Wtem biała mysz przebiegła jej drogę. Poczuła zew krwi i postanowiła zrobić sobie mały posiłek z owej myszki. Jednak ta mysz nie była zwykła! To Gandalf bawił
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Diablica Henneth
Bogini Zniszczenia

Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 702
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: mroczne lochy Angbandu...
|
Wysłany: Nie 12:54, 23 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Pewnej wiosennej nocy piękna, elfia dziewczyna biegła ciemnym lasem. Uciekała przed krwiożerczym niechlujnie odzianym, starym smokiem. Potkneła się o gruby konar, a smok był tuż tuż kiedy ona wstała i wpadła w łapy. Stwór okazał się być gnuśnym i sprośnym. Elfka uciekła do pałacu króla, którego nie znała. Los chciał by do góry zwanej od imienia pradawnego, okrutnego, władcy Krasnoludów. Był miły dla elfki więc wkrótce wzieli ślub w obślizgłej norze pajęczej królowej. Potem mieli elfo-krasnoludzkie,śliczne dzieci. Szczęście nie trwało jednak zbyt długo. Nadeszły złe czasy, owa pajęcza królowa powróciła do swych myśli samobójczych i postanowiła zabić wszystkie dzieci krasnoludzoelfiej pary. Nęciło ją zbiorowe samobójstwo i wtedy dała dzieciom napój. Kiedy wszyscy w pałacu poszli spać, z jamy holu ogromna, straszliwa postać, mieniąca się czerwienią wpadła do mieszkań. Buszowała między komnatami szukając sypialni gospodarzy. Wtem biała mysz przebiegła jej drogę. Poczuła zew krwi i postanowiła zrobić sobie mały posiłek z owej myszki. Jednak ta mysz nie była zwykła! To Gandalf bawił z Nimrodel w
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nenya
The Eye

Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 519
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Angband
|
Wysłany: Nie 16:06, 23 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Pewnej wiosennej nocy piękna, elfia dziewczyna biegła ciemnym lasem. Uciekała przed krwiożerczym niechlujnie odzianym, starym smokiem. Potkneła się o gruby konar, a smok był tuż tuż kiedy ona wstała i wpadła w łapy. Stwór okazał się być gnuśnym i sprośnym. Elfka uciekła do pałacu króla, którego nie znała. Los chciał by do góry zwanej od imienia pradawnego, okrutnego, władcy Krasnoludów. Był miły dla elfki więc wkrótce wzieli ślub w obślizgłej norze pajęczej królowej. Potem mieli elfo-krasnoludzkie,śliczne dzieci. Szczęście nie trwało jednak zbyt długo. Nadeszły złe czasy, owa pajęcza królowa powróciła do swych myśli samobójczych i postanowiła zabić wszystkie dzieci krasnoludzoelfiej pary. Nęciło ją zbiorowe samobójstwo i wtedy dała dzieciom napój. Kiedy wszyscy w pałacu poszli spać, z jamy holu ogromna, straszliwa postać, mieniąca się czerwienią wpadła do mieszkań. Buszowała między komnatami szukając sypialni gospodarzy. Wtem biała mysz przebiegła jej drogę. Poczuła zew krwi i postanowiła zrobić sobie mały posiłek z owej myszki. Jednak ta mysz nie była zwykła! To Gandalf bawił z Nimrodel w pewnych gęstych krzakach (no krzaki mi od razu na myśl przyszły )
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Diablica Henneth
Bogini Zniszczenia

Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 702
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: mroczne lochy Angbandu...
|
Wysłany: Nie 19:57, 23 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Pewnej wiosennej nocy piękna, elfia dziewczyna biegła ciemnym lasem. Uciekała przed krwiożerczym niechlujnie odzianym, starym smokiem. Potkneła się o gruby konar, a smok był tuż tuż kiedy ona wstała i wpadła w łapy. Stwór okazał się być gnuśnym i sprośnym. Elfka uciekła do pałacu króla, którego nie znała. Los chciał by do góry zwanej od imienia pradawnego, okrutnego, władcy Krasnoludów. Był miły dla elfki więc wkrótce wzieli ślub w obślizgłej norze pajęczej królowej. Potem mieli elfo-krasnoludzkie,śliczne dzieci. Szczęście nie trwało jednak zbyt długo. Nadeszły złe czasy, owa pajęcza królowa powróciła do swych myśli samobójczych i postanowiła zabić wszystkie dzieci krasnoludzoelfiej pary. Nęciło ją zbiorowe samobójstwo i wtedy dała dzieciom napój. Kiedy wszyscy w pałacu poszli spać, z jamy holu ogromna, straszliwa postać, mieniąca się czerwienią wpadła do mieszkań. Buszowała między komnatami szukając sypialni gospodarzy. Wtem biała mysz przebiegła jej drogę. Poczuła zew krwi i postanowiła zrobić sobie mały posiłek z owej myszki. Jednak ta mysz nie była zwykła! To Gandalf bawił z Nimrodel w pewnych gęstych krzakach. Co to ma
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nimrodel
Miziałka

Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wenus
|
Wysłany: Nie 21:18, 23 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Pewnej wiosennej nocy piękna, elfia dziewczyna biegła ciemnym lasem. Uciekała przed krwiożerczym niechlujnie odzianym, starym smokiem. Potkneła się o gruby konar, a smok był tuż tuż kiedy ona wstała i wpadła w łapy. Stwór okazał się być gnuśnym i sprośnym. Elfka uciekła do pałacu króla, którego nie znała. Los chciał by do góry zwanej od imienia pradawnego, okrutnego, władcy Krasnoludów. Był miły dla elfki więc wkrótce wzieli ślub w obślizgłej norze pajęczej królowej. Potem mieli elfo-krasnoludzkie,śliczne dzieci. Szczęście nie trwało jednak zbyt długo. Nadeszły złe czasy, owa pajęcza królowa powróciła do swych myśli samobójczych i postanowiła zabić wszystkie dzieci krasnoludzoelfiej pary. Nęciło ją zbiorowe samobójstwo i wtedy dała dzieciom napój. Kiedy wszyscy w pałacu poszli spać, z jamy holu ogromna, straszliwa postać, mieniąca się czerwienią wpadła do mieszkań. Buszowała między komnatami szukając sypialni gospodarzy. Wtem biała mysz przebiegła jej drogę. Poczuła zew krwi i postanowiła zrobić sobie mały posiłek z owej myszki. Jednak ta mysz nie była zwykła! To Gandalf bawił z Nimrodel w pewnych gęstych krzakach. Co to ma miało być nawracanie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nenya
The Eye

Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 519
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Angband
|
Wysłany: Nie 22:15, 23 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Pewnej wiosennej nocy piękna, elfia dziewczyna biegła ciemnym lasem. Uciekała przed krwiożerczym niechlujnie odzianym, starym smokiem. Potkneła się o gruby konar, a smok był tuż tuż kiedy ona wstała i wpadła w łapy. Stwór okazał się być gnuśnym i sprośnym. Elfka uciekła do pałacu króla, którego nie znała. Los chciał by do góry zwanej od imienia pradawnego, okrutnego, władcy Krasnoludów. Był miły dla elfki więc wkrótce wzieli ślub w obślizgłej norze pajęczej królowej. Potem mieli elfo-krasnoludzkie,śliczne dzieci. Szczęście nie trwało jednak zbyt długo. Nadeszły złe czasy, owa pajęcza królowa powróciła do swych myśli samobójczych i postanowiła zabić wszystkie dzieci krasnoludzoelfiej pary. Nęciło ją zbiorowe samobójstwo i wtedy dała dzieciom napój. Kiedy wszyscy w pałacu poszli spać, z jamy holu ogromna, straszliwa postać, mieniąca się czerwienią wpadła do mieszkań. Buszowała między komnatami szukając sypialni gospodarzy. Wtem biała mysz przebiegła jej drogę. Poczuła zew krwi i postanowiła zrobić sobie mały posiłek z owej myszki. Jednak ta mysz nie była zwykła! To Gandalf bawił z Nimrodel w pewnych gęstych krzakach. Co to ma miało być nawracanie go na dobre
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|